„Wielki Gatsby”, wyrazisty portret roaring twenties

greenUniwersalizm i ponadczasowość dzieła traktuje się jako miarę jego wielkości: jeśli książka przetrwała próbę lat i czytelnik wieki później jest w stanie odnieść jej treść do swojego życia, niewątpliwie dobrze to o niej świadczy. Sam jednak mam dużą słabość do tak zwanych period piece – powieści mocno osadzonych w konkretnej epoce i problemach jej właściwych. Lubię historię i choć wiem, że nie ma co wierzyć we wszystko książkom fabularnym, to jednak pozwalają one przenieść się na chwilę duchem do dawnych czasów i miejsc. Taki właśnie jest Wielki Gatsby, którego trudno analizować inaczej jak w kontekście tzw. roaring twenties, głośnego okresu prosperity, nowych technologii i jazzu w Stanach Zjednoczonych. Czytaj dalej