„Most San Luis Rey” – a także poradnik jak wybudować sobie pomnik trwalszy od spiżu nie wychodząc z domu

41ex-rjeunl._sy346_Nie brakuje książek, które same w sobie nie zrobiły aż takiego wrażenia na czytelnikach lub krytykach, ale mimo to wielu znanych autorów czerpało z nich inspirację, gdy tworzyli swe wiekopomne dzieła. Podobne zjawisko da się zaobserwować na mniejszą skalę: czasami czyjaś twórczość nie przypada nam do gustu, ale potem ze zdziwieniem dowiadujemy się, że jej przeczytanie było definiującym przeżyciem dla któregoś z naszych ulubionych pisarzy. I tak właśnie mam z Mostem San Luis Rey. Czytaj dalej